Na Krymie płonie skład ropy i eksploduje amunicja
W rejonie krasnogwardiejskim na okupowanym półwyspie Krymskim płonie magazyn ropy i wybucha amunicja.
Ruch na kolei krymskiej jest czasowo wstrzymany.
Naoczni świadkowie publikują w mediach społecznościowych nagrania z miejsca zdarzenia.
Rosyjskie władze okupacyjne poinformowały w sobotę, 22 lipca o ataku dronów na obiekty infrastrukturalne: został trafiony magazyn amunicji w pobliżu wojskowej bazy lotniczej położonej w miejscowości Oktiabrskoje, około 40 km od Symferopola oraz skład ropy w pobliżu stacji kolejowej Elewatorna.
Na publikowanych przez lokalnych mieszkańców nagraniach widać unoszące się w niebo kłęby gęstego dymu i odgłosy eksplozji po detonacji amunicji.
Identycznie wygląda sytuacja z magazynem ropy naftowej.
Samozwańczy przywódca okupowanego przez Rosjan Krymu Siergiej Aksjonow przyznał, że w wyniku ataku drona doszło do detonacji amunicji przechowywanej w magazynie koło lotniska.
Podjęta została decyzja o ewakuacji ludności cywilnej w promieniu 5 km od miejsca zdarzenia. Mieszkańcy kierowane są do punktów tymczasowego zakwaterowania.
Ponadto, aby „zminimalizować ryzyko”, podjęto decyzję o zawieszeniu ruchu pociągów na kolei krymskiej.
Przypomnijmy, że rankiem 19 lipca na poligonie Stary Krym w pobliżu wsi Krynyczki w rejonie kirowskim na Krymie rozległy się wybuchy na terenie rosyjskiego magazynu amunicji.
Lokalni mieszkańcy donoszą o trzech trafieniach, po których nastąpiły eksplozje. Według naocznych świadków falę uderzeniową od pierwszej detonacji i kolejnych eksplozji było słychać nawet w Teodozji, położonej w odległości około 22 km.
WESPRZYJ PRACĘ NASZEGO ZESPOŁU REDAKCYJNEGO
Nawet razowy donejt 5 zł lub subskrypcja na poziomie 1$/mies. pomoże nam pracować i rozwijać się. Sponsorując niezależne media – otrzymujesz sprawdzone informacje.
Dariusz Materniak