Obok mostu Krymskiego płonie magazyn ropy naftowej
W nocy 3 maja we wsi Wolna w rejonie temriuckim obwodu krasnodarskiego w Federacji Rosyjskiej zapalił się zbiornik z produktami ropopochodnymi. Potężny słup dymu widać nawet z mostu Krymskiego.
Zdjęcia i nagrania z miejsca incydentu zostały opublikowane w sieciach społecznościowych.
Lokalne władze nic nie powiedziały o przyczynie pożaru. Przypuszczalnie zbiornik paliwa stał się celem ataku dronów.
Gubernator obwodu krasnodarskiego Wieniamin Kondratiew zaznaczył, że pożarowi przypisano najwyższy stopień złożoności.
„Według wstępnych informacji nie ma ofiar ani nikt nie został ranny” – przekazał Kondratiew.
Na miejscu działają służby, m.in. zastępy straży pożarnej, dla okolicznych mieszkańców zagrożenia nie ma.
Wieś Wolna znajduje się na półwyspie Tamańskim, na wybrzeżu Morza Czarnego.
Jednocześnie lokalne grupy w sieciach społecznościowych poinformowały, że krótko przed pożarem słychać było eksplozje.
Beautiful sunrise at the Black Sea near the Crimea Bridge 🌅 Might be another place where the russian Black Sea Fleet got refueled. pic.twitter.com/55J3ZRZ5wH
— Maria Drutska 🇺🇦 (@maria_drutska) May 3, 2023
Przypomnijmy, że dzień wcześniej w południowej części Półwyspu Krymskiego w Zatoce Kozackiej płonął skład ropy o łącznej pojemności około 40 tysięcy ton paliw.
Paliwo z tej bazy wykorzystywała rosyjska Flota Czarnomorska.
Władze okupacyjne wskazały atak drona jako przyczynę pożaru.
WESPRZYJ PRACĘ NASZEGO ZESPOŁU REDAKCYJNEGO
Nawet razowy donejt 5 zł lub subskrypcja na poziomie 1$/mies. pomoże nam pracować i rozwijać się. Sponsorując niezależne media – otrzymujesz sprawdzone informacje.
Dariusz Materniak